Szkoła

Szkoła

Jesień, rok szkolny już na starcie

Dla jednych pierwszy, dla innych próg kolejny

Niepokój chyba jest tu nie na miejscu,

Dla Ciebie szkoła jest od dawna drugim domem

 

Wiesz – szkoła zawsze cichą przystanią,

Dzieciom swe serce codziennie oddajesz

Nie jesteś tylko wychowawcą z rana,

Bo jesteś tym, kogo nie sposób nie pokochać

 

Niełatwo siać ziarenka tej mądrości,

Nie wszystko od razu pojmie młody duch

Każde z nich kiedyś swoją drogę znajdzie,

A w sercach budzi się życzliwy ruch

 

Za oknem jesień, potem zima, lato,

Niezauważnie minie szkolny czas

Jak ptaki z gniazd odlecą w wielki świat,

Lecz pierwszy dzwonek wciąż przypomni Was

 

Szkoła jak dom, jak cicha przystań dana,

Dzieciom oddałaś już sens swego życia

Nie jesteś tylko wychowawcą z rana,

Lecz gwiazdą, która prowadzi przez życia bieg